CHINY

Czego możesz się spodziewać lecąc do Chin?

0
(0)

Lecisz do Chin i myślisz, że wiesz co Cię czeka na miejscu? Już podpowiadamy czego możesz się spodziewać – mianowicie wszystkiego czego się nie spodziewasz.

Otóż, Chińczycy są totalnie bez obciachowi. Plują na ulicach i to nie jakoś ukradkiem. O nie nie. Oni po prostu soczyście spluwają bo to lubią i robi to każdy. Mistrzami plucia są panowie w wieku około 50 lat. Do tego bardzo głośno odcharkują flegmę. Niestety publiczne czyszczenie sobie dróg oddechowych to normalka w tym kraju.

Nie myją rąk po wyjściu z toalety a zdarza się, że w ogóle nie fatygują się żeby do toalety pójść tylko załatwiają swoją potrzebę na ulicy. Tak właśnie, na ulicy. Byliśmy świadkami jak w biały dzień pani Chinka wypięła pupsko i się załatwiała. Pierdzą. Ale nie tak skrycie, że puszczą bąka cichacza i uciekają w popłochu. Pierdzą publicznie głośno i przeciągle. Wszędzie! Na ulicy, w metrze, podczas zwiedzania Zakazanego Miasta i w poczekalni na lotnisku.

Panowie w wieku lat około 50 lubują się w pokazywaniu własnego brzuszka i chodzenia w stylu “na małego Buddę”. Wygląda to tak, że podwijają swoje koszulki i chłodzą się ukazując światu bandziocha. Fakt jest gorąco, ale widok zdecydowanie nie przyciąga kobiecego wzroku.

Odnośnie obnażania to wcale nie dziwi fakt, że niemowlaki jeżdżą w wózkach bez pieluch ( i super bo zdrowo). Za to mają w gondoli zabezpieczające podkłady “w razie czego”. Ale te niemowlaki są ułożone w wózku w kierunku jazdy… także jak takiemu małemu chłopcu zachce się siusiu to strumień skierowany jest w ludzi na ulicy a nie na jego mamusię – sprtyne zagranie ze strony mamusi.

Jak Chińczyk chce turyście zrobić zdjęcie to nie pyta go o zgodę, nie robi tego z ukrycia. Zwyczajnie i bez obciachu wyciąga telefon i cyka fotkę albo stanie obok i pozuje do zdjęcia. Ale tak robi większość Azjatów (pokażemy Wam kiedyś nasze sesje rodzinne).

Poza tym każdy tam mlaska, siorbie, wypluwa jedzenie w restauracji na stół i ogólnie niczym się nie przejmuje.
Taka kultura, która dla nas sama w sobie jest atrakcją.

Ps. Tekst potraktujcie z przymróżeniem oka i jako ciekawostkę o różnicach kulturowych.
A do Chin jak tylko będzie okazja to z pewnością wrócimy.
O tym jak możesz uzyskać bezpłatną wizę tranzytową do Chin przeczytasz tu , natomiast informacje na temat tego co możesz zobaczyć podczas jednodniowej wizyty znajdziesz tutaj

>

Nie myją rąk po wyjściu z toalety a zdarza się, że w ogóle nie fatygują się żeby do toalety pójść tylko załatwiają swoją potrzebę na ulicy. Tak właśnie, na ulicy. Byliśmy świadkami jak w biały dzień pani Chinka wypięła pupsko i się załatwiała. Pierdzą. Ale nie tak skrycie, że puszczą bąka cichacza i uciekają w popłochu. Pierdzą publicznie głośno i przeciągle. Wszędzie! Na ulicy, w metrze, podczas zwiedzania Zakazanego Miasta i w poczekalni na lotnisku.

Panowie w wieku lat około 50 ubują się w pokazywaniu własnego brzuszka i chodzenia w stylu “na małego Buddę”. Wygspanląda to tak, że podwijają swoje koszulki i chłodzą się ukazując światu bandziocha. Fakt jest gorąco, ale widok zdecydowanie nie przyciąga kobiecego wzroku.

Odnośnie obnażania to wcale nie dziwi fakt, że niemowlaki jeżdżą w wózkach bez pieluch ( i super bo zdrowo). Za to mają w gondoli zabezpieczające podkłady “w razie czego”. Ale te niemowlaki są ułożone w wózku w kierunku jazdy… także jak takiemu małemu chłopcu zachce się siusiu to strumień skierowany jest w ludzi na ulicy a nie na jego mamusię – sprtyne zagranie ze strony mamusi.

Jak Chińczyk chce turyście zrobić zdjęcie to nie pyta go o zgodę, nie robi tego z ukrycia. Zwyczajnie i bez obciachu wyciąga telefon i cyka fotkę albo stanie obok i pozuje do zdjęcia. Ale tak robi większość Azjatów (pokażemy Wam kiedyś nasze sesje rodzinne).

Poza tym każdy tam mlaska, siorbie, wypluwa jedzenie w restauracji na stół i ogólnie niczym się nie przejmuje.
Taka kultura, która dla nas sama w sobie jest atrakcją.

Ps. Tekst potraktujcie z przymróżeniem oka i jako ciekawostkę o różnicach kulturowych.
A do Chin jak tylko będzie okazja to z pewnością wrócimy.
O tym jak możesz uzyskać bezpłatną wizę tranzytową do Chin przeczytasz tu , natomiast informacje na temat tego co możesz zobaczyć podczas jednodniowej wizyty znajdziesz tutaj

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić ten wpis.

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *