BESKID WYSPOWY

Jasień zielonym szlakiem z Półrzeczki

Jasień (1062 m n.p.m.), to trzeci co do wysokości szczyt Beskidu Wyspowego. Z jego wierzchołka nie rozciągają się niestety żadne panoramy; ale zza drzew widać Mogielicę wraz z Polaną Stumorgową. Jednakże, nic straconego; pod Jasieniem zlokalizowana jest Polana Skalne, z charakterystycznym drewnianym szałasem. Z tejże polany, rozciągają się przepiękne widoki na okoliczne szczyty.
Szlak na Jasień z miejscowości Półrzeczki, to z całą pewnością pobudzająca zmysły trasa, która prowadzi nas przez piękny wąwóz oraz las. Zdecydowanie jest to jedna z najbardziej urokliwych tras jakimi szliśmy w Beskidzie Wyspowy.

jasień

Półrzeczki – początek szlaku

Wędrówkę na Jasień rozpoczynamy w miejscowości Półrzeczki. Samochód parkujemy w jednej z nielicznych zatoczek przy szosie i kierujemy się w stronę zielonego szlaku. Z głównej szosy skręcamy w prawo, w nieutwardzoną drogę dojazdową do posesji, a następnie kierujemy się zgodnie ze znakami. Przechodzimy polną drogą, która prowadzi nas wzdłuż zabudowań i łąk. Po kilku minutach marszu, po naszej lewej stronie mijamy rzeczkę. Szlak odbija w prawo, a my kierujemy się coraz bardziej skalistą drogą do lasu.

Wędrówka lasem

Odtąd nasza wędrówka nabiera iście magicznego charakteru. Specyficzny klimat, który panuje w lesie, sprawia, że skały i drzewa porośnięte są mchem i paprociami. Z każdym krokiem droga zamienia się powoli w wąwóz. Wyraźnie widać efekty erozji – odsłonięte zbocza wąwozu, wyeksponowane korzenie drzew, które jeszcze trzymają się na zboczach. Pod nogami mamy coraz więcej skalistego materiału różnej wielkości. Od czasu do czasu wąwóz przecinają powalone drzewa, co jeszcze bardziej urozmaica naszą wędrówkę pod kątem technicznym 🙂

Polanka z drewnianą chatką

Po około 15 minutach powolnego marszu docieramy do niewielkiej polanki. Stoi na niej mały, drewniany domek, którego stan techniczny zdecydowanie pozostawia wiele do życzenia. Jednakże domek na tle lasu, wygląda niesamowicie uroczo. Poświęcamy chwilę na zerknięcie do środka. Ku naszemu zdziwieniu, oprócz śladów po alkoholowej libacji, w domku są stare, rozpadające się meble, a także mały, zepsuty akordeon. Być może jeszcze do niedawna domek był zamieszkany. Zdecydowanie jest to jedno z tych miejsc, gdzie człowiek mógłby zaszyć się z dala od odgłosów cywilizacji i obcować z naturą 🙂

jasień

Rozpoczynamy podejście na Jasień

Po opuszczeniu polanki wracamy na zielony szlak. Odtąd nasza trasa w przeciwieństwie do przebytej już drogi, robi się coraz bardziej stroma. Maszerujemy głębokim wąwozem, podczas gdy nasze tętno coraz szybciej przyspiesza. Po kolejnych minutach intensywnego marszu pod górę nasz szlak skręca ostro w lewo. Wkraczamy teraz w delikatnie zimową scenerię – przyprószone białym puchem czubki drzew, niewielkie fragmenty podłoża pokryte śniegiem. Profil trasy jeszcze bardziej się wyostrza. Zdecydowanie to jeden z najbardziej stromych fragmentów szlaku. Idealny na porządne zmęczenie się podczas górskiej wędrówki. Idąc spotykamy puszystego lisa oraz dwie sarny. W oddali słychać dzięcioła. Odgłosy natury w tym miejscu są niesamowite. Uroku całej wędrówce dodaje fakt, że na szlaku jesteśmy sami. W lesie szlak kilka razy zmienia swój kierunek, dlatego też warto zachować czujność, i co jakiś czas kontrolować znaki na drzewach.

  • Jasień
  • jasień

Po około 10 minutach marszu przez las, docieramy do drogi wyłożonej betonowymi płytami. Przecinamy ją, i ponownie wkraczamy do lasu. Nasza sceneria ponownie się zmienia. Odtąd zima na stałe nam towarzyszy. Pod nogami zamiast skał, błota i runa leśnego, mamy skrzypiący śnieg. Maszerujemy chwilę lasem iglastym, po czym wkraczamy do lasu liściastego. Sceneria znów wygląda bardzo magicznie. Przed nami widać już kolejne strome podejście pod górę. Po pokonaniu tego odcinka trasy, docieramy do skrzyżowania szlaków zielonego i żółtego. Wybieramy żółty szlak i kierujemy się nim na prawo. Na lewo zaś, prowadzi szlak w kierunku Mogielicy

jasień

Żółty szlak na Jasień

W iście zimowej scenerii kroczymy przez las. Po kilku minutach marszu, po naszej prawej stronie pojawiają się pierwsze panoramy. W oddali widać Luboń Wielki. Powoli las się przerzedza, a my docieramy do polany Skalne oraz Kutrzycy (1051 m n.p.m.). Z tego miejsca na Jasień czeka nas jeszcze krótka, kilkuminutowa wędrówka.

Kutrzyca – Polana Skalne – Jasień

Na szczycie Jasienia znajduje się niewielka polanka, która sukcesywnie zarasta. Nie doświadczymy tu pięknych widoków, na okoliczne szczyty. Jedynie pomiędzy drzewami widać Mogielicę wraz z wieżą widokową, a pod nią rozległą Polanę Stumorgową. O ile sam szczyt nie dostarczy nam rozległych panoram, to jeśli wrócimy w stronę Polany Skalne, dane nam będzie podziwiać widoki na pobliskie szczyty Beskidu Wyspowego, Gorce, a także Tatry – pod warunkiem, że widoczność będzie bardzo dobra.
Na Polanie Skalne znajduje się jeden z nielicznych w Beskidzie Wyspowym, drewnianych szałasów. Miejsce zdecydowanie jest warte wysiłku jaki podjęliśmy podczas wejścia.

Gorc wraz z wieżą widokową, widziany z Polany Skalne.
jasień
Widok na Mogielicę i Polanę Stumorgową z Jasienia.

Trasa powrotna

Do miejscowości Półrzeczki wracamy tym samym szlakiem. Jeśli jednak dysponujecie większą ilością czasu, to szlak można sobie wydłużyć o wędrówkę na Mogielicę.

Informacje praktyczne

Trudność trasy w naszej ocenie
  • Na trasie nie napotkamy trudności technicznych. Jednakże minimum kondycji fizycznej z pewnością się przyda.
  • Suma podejść na szlaku to prawie 570 m. Zdecydowanie warto zabrać zapas wody oraz prowiantu.
  • Szlak w dwie strony ma długość około 10 km. Przejście trasy wraz z przerwą na Jasieniu zajęło nam w zimie 3.5 godziny.

Jeśli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś dać wyraz docenienia naszej pracy, prosimy abyś zostawił nam komentarz 🙂 Miło nam będzie jeśli udostępnisz wpis lub polubisz nasze profile w mediach społecznościowych 🙂

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *