Przyjemna i piękna widokowo wędrówka, podczas której z Krościenka nad Dunajcem, wejdziemy najpierw na Trzy Korony, a następnie piękną i eksponowaną granią wdrapiemy się na Sokolicę. Trasa obfituje w fantastyczne widoki i wędrówki klimatycznym lasem. Prowadzi zarówno szerokimi ścieżkami, jak i skalistymi graniami, które ubezpieczone są metalowymi barierkami.
Krościenko nad Dunajcem – Toporzyska
Wędrówkę rozpoczynamy w Krościenku nad Dunajcem w okolicy Rynku. Na jednym z bezpłatnych miejsc parkingowych zostawiamy samochód i udajemy się żółto zielonym szlakiem w stronę ulicy Jagiellońskiej. Maszerujemy chwilę chodnikiem dla pieszych i skręcamy w lewo, w ulicę Trzech Koron. Tam znajduje się pierwsza na szlaku charakterystyczna tablica informacyjna Pienińskiego Parku Narodowego. Maszerujemy chwilę asfaltową drogą. Za plecami roztacza się widok na Krościenko, Przełom Tylmanowski, Pasmo Lubania i masyw Dzwonkówki. Następnie wchodzimy na ubitą ścieżkę, która mocno prowadzi nas pod górę. Po chwili ścieżka staje się bardzo błotnista. Wkraczamy do lasu, a po 25 minutach od rozpoczęcia wędrówki docieramy do Toporzyska, gdzie znajduje się granica Pienińskiego Parku Narodowego.
Ciekawostka: Pieniński Park Narodowy jest najstarszym parkiem narodowym w Polsce. Został utworzony 1 czerwca 1932 roku.
Toporzyska – Bańków Gronik – Pieniński Potok – Polana Wyrobek – Przełęcz Szopka/Chwała Bogu
Na rozwidleniu wybieram żółty szlak, który prowadzi nas na początku przez las, dość rozległą ścieżką ustabilizowaną drewnianymi belkami. Następnie profil trasy łagodnieje, a my po mniej więcej 20 minutach docieramy do kolejnego rozwidlenia szlaków-Bańków Gronik. Kontynuujemy wędrówkę żółto niebieskim szlakiem w kierunku Trzech Koron. Po kilku minutach mijamy Polanę Wymiarki, a następnie wkraczamy do lasu i tracąc na wysokości, docieramy do Pienińskiego Potoku. Miejsce jest bardzo charakterystyczne. Potok ustabilizowany jest częściowo przez drewniane koryta. Znajdują się tu ławki, na których można odpocząć, a także drewniana tablica informacyjna.
Polana Wyrobek
Kolejno trasa znów wiedzie pod górę, a my kroczymy szeroką ścieżką i nabierając wysokości, docieramy do Polany Wyrobek. Polana Wyrobek jest bardzo cennym stanowiskiem roślinnym. Wiosną i latem porastają ją kolorowe kwiatki, a 27 gatunków roślin, które na niej rosną, jest wpisana na czerwoną listę zagrożoną wyginięciem w Polsce.
Z Polany Wyrobek kontynuujemy wędrówkę żółtym szlakiem w kierunku Przełęczy Szopka (Chwała Bogu). Niebieski szlak, który na polanie skręca w lewo, doprowadzi nas najpierw do Zamku Pienińskiego, a później na Trzy Korony. Można wybrać taką trasę, jednakże my wybraliśmy opcję wędrówki najpierw przez Przełęcz Szopka.
Przełęcz Szopka (Chwała Bogu)
Po kilku minutach od wyruszenia z Polany Wyrobek docieramy do głównego węzła szlaków w Pieninach, czyli do Przełęczy Szopka, która zwana jest także Chwała Bogu. Tu krzyżują się szlaki prowadzące na Trzy Korony z Krościenka nad Dunajcem, Czorsztyna i Sromowców Niżnych. Z Przełęczy Szopka rozciąga się fantastyczny widok na Tatry. Dlatego też nie dziwi, że zatrzymuje się tu sporo osób chcących podziwiać tak piękne widoki.
Pod Trzema Koronami
Po chwili spędzonej na przełęczy kierujemy się niebieskim szlakiem najpierw ku Polanie Pieniny. Rozciągają się z niej piękne widoki, między innymi na Babią Górę. Kolejno nabierając wysokości, wędrujemy na Siodło, czyli do miejsca, gdzie znajduje się kasa biletowa na punkt widokowy Trzy Korony. Miejsce jest dość tłoczne, ponieważ poza kasą, która czynna jest w sezonie, znajdują się tu ławki pozwalające turystom odpocząć przed wejściem na szczyt.
Trzy Korony
Wstęp na Trzy Korony jest płatny w sezonie, czyli od 20 kwietnia do 31 października. W pozostałe dni na szczyt wejdziemy za darmo. Do wierzchołka prowadzi ciąg metalowych schodów i podestów. Na metalowej konstrukcji obowiązuje ruch lewostronny. Już przy rozpoczęciu wędrówki na szczyt naszym oczom ukazują się piękne widoki na meandry Dunajca i słowacki Czerwony Klasztor. Wędrówka na platformę widokową zajmuje kilka minut. O ile w sezonie zimowym nie ma problemu z wejściem, to w sezonie letnim można niestety trafić na bardzo długą kolejkę. Słyszałam historie o 1.5 godziny czekania, aby wyjść na szczyt!
Ze szczytu Trzech Koron, a właściwie z Okrąglicy, roztaczają się przepiękne widoki. Panorama z Trzech Koron określana jest jako jedna z najpiękniejszych w polskich górach. Wspaniale widać Tatry, Gorce, Małe Pieniny, Pieniny Czorsztyńskie, Pieniny Spiskie. W oddali wyróżnia się spośród innych szczytów stożkowata Babia Góra. Krótko mówiąc, widoki są kapitalne i z całą pewnością będziecie zachwyceni. Oczywiście pod warunkiem, że pogoda podczas wycieczki dopisze!
Trzy Korony – Zamek Pieniny – Polana Wyrobek – Bańków Gronik
Z Trzech Koron wracamy na Siodło, a następnie kierujemy się niebieskim szlakiem na Zamek Pieniny, Polanę Kosarzyska i Polanę Wyrobek. Z Polany Wyrobek udajemy się na Bańków Gronik. Tam wybieramy niebieski szlak, który poprowadzi nas na Sokolicę. Znaki informują nas, że do celu mamy 1 godzinę 15 minut wędrówki.
Bańków Gronik – Przełęcz Burzany – Czertezik
Szlak na Sokolicę prowadzi nas początkowo szeroką leśną ścieżką, która raz widzie pod górę, a raz w dół. Trasa miejscami jest ustabilizowana drewnianymi belkami, tworząc coś à la szerokie schody.
Kolejno szlak zmienia swój charakter. Docieramy na południowe, mocno skaliste i eksponowane ścieżki, które biegną blisko krawędzi. Po prawej stronie zaczynają odsłaniać się widoki na Dunajec. Wędrujemy krawędzią, a następnie schodzimy do Przełęczy Burzany. Zimą zalecam dużą ostrożność, ponieważ skaliste stopnie prowadzące do przełęczy są dość śliskie. Mijamy przełęcz i kierujemy się w stronę Czertezika. Szlak z każdym krokiem staje się coraz bardziej skalisty, a ekspozycja wzrasta. Pojawiają się sztuczne ubezpieczenia, które oddzielają nas od skalistych krawędzi. Warto od czasu do czasu zerknąć w prawo, gdzie na horyzoncie widać Tatry. Uwagę zwrócić można także na coraz liczniej pojawiające się sosny, które rosną tuż przy krawędzi.
Szlak staje się coraz ciekawszy. Prowadzi nas mocno skalistym terenem raz pod górę, raz w dół. Na trasie pojawiają się też drewniane schodki à la drabinki, które potrafią być bardzo śliskie. Ostatnia prosta na Czertezik jest bardzo stromym fragmentem trasy. Szlak ubezpieczony jest barierkami, jednak zalecam naprawdę dużą ostrożność, bo mokre od deszczu czy śniegu skały są śliskie. Po pokonaniu tej stromizny docieramy na Czertezik.
Czertezik – Przełęcz Sosnów – Sokolica
Z Czertezika kierujemy się do Przełęczy Sosnów. Na tym fragmencie trasy będziemy mocno tracić na wysokości. Szlak jest wygodny, jednak zimą jest tu dość ślisko i zdecydowanie warto mieć na butach raczki.
Po kilku minutach wędrówki docieramy do Przełęczy Sosnów i rozpoczynamy podejście na Sokolicę, od której szczytu dzieli nas około 15 minut wędrówki. Po kilku minutach docieramy do miejsca, gdzie znajduje się kasa biletowa. Wstęp tak samo, jak w przypadku Trzech Koron, płatny jest od 20 kwietnia do 31 października.
Sokolica
Ostatnia prosta na Sokolicę prowadzi nas mocno pod górę, trasą, która ubezpieczona jest barierkami. Końcowy fragment jest dość stromy i bardzo skalisty. Po jego pokonaniu dotrzemy do tablicy informacyjnej, a chwilę później staniemy na szczycie, tuż obok reliktowej sosny, która jest symbolem Pienin.
Z Sokolicy rozciągają się przepiękne widoki na Tatry, Magurę Spiską, Małe Pieniny, Pieniny Właściwe. W dole widać meandrujący Dunajec, którego środkiem przebiega granica polsko-słowacka.
Panoramy z Sokolicy są wyborne, dlatego też warto na wycieczkę wybrać się podczas ładnej pogody i dobrej widoczności.



































