Bałtyk poza sezonem – idealny czas na wizytę!

Bałtyk poza sezonem
5
(3)

Bałtyk poza sezonem to nie zakłócany krzykami turystów szum fal i ciągnące się po horyzont puste plaże. To pachnący wonią ściółki leśnej i grzybów las, w którym kwitną wrzosy. To cisza, spokój i idealne miejsce na relaks. Po wakacyjnym szaleństwie i parawanach pozostaje tylko wspomnienie. Głośne nadmorskie kurorty zamieniają się w spokojne miasteczka i witają turystów, którzy ponad wszystko cenią sobie spokojny wypoczynek.

Wraz z końcem lata nadmorskie miejscowości cichną. Nie słychać już gwaru turystów, głośnej muzyki dobiegającej z barów i dyskotek. Znikają kolorowe stragany z pamiątkami, budki z fast foodami, goframi i lodami świderkami. Wkracza cisza, spokój i uczucie, że wybraliśmy dobry moment na przyjazd. Dla jednych osób kończy się sezon. Dla innych rozpoczyna się czas, kiedy do woli można delektować się nadmorskim klimatem.

Bałtyk poza sezonem
Wydma Łącka w Słowińskim Parku Narodowym

Taki Bałtyk lubię najbardziej. Nad taki chętnie wracam. Mniej turystów to więcej przestrzeni na drogach. Brak korków, które w sezonie potrafią ciągnąć się kilometrami. To z kolei oznacza dostępne od ręki miejsca parkingowe. Dzięki temu podróżuje się przyjemniej, bez pośpiechu i bez nerwów. Można do woli chłonąć ten niepowtarzalny klimat i zwiedzać zaplanowane wcześniej miejsca.

Bałtyk poza sezonem to także praktycznie puste plaże. Ludzi jest zaledwie garstka, a bywa, że spacerując, nie spotykamy żywej duszy. Dzięki temu przechadzka brzegiem morza nie wiąże się z lawirowaniem pomiędzy turystami, omijaniem zamków z piasku czy twierdzy z parawanów. Można iść przed siebie i zagłębić się we własnych myślach lub rozmowie z towarzyszem podróży 🙂

Bałtyk poza sezonem
Bałtyk poza sezonem to ciągnące się po horyzont puste plaże 🙂

Grzyby, wrzosy morska bryza!

Puste plaże i kojący szum fal to jedno, ale pachnący wyśmienicie nadmorski pas lasu, to inna para kaloszy. Woń mieszanki ściółki leśnej, grzybów i napływającej morskiej bryzy, jest jedyna w swoim rodzaju. Nadmorskie lasy są po prostu piękne, a ich zapach jest kojący. Można po nich wędrować bez końca, błądząc po wyznaczonych ścieżkach, zbierać grzyby, podziwiać kwitnące wrzosy, soczyście zielone mchy i paprocie. Ogromnym plusem są szerokie ścieżki, które pomieszczą zarówno rowerzystów, jak i pieszych.

Bałtyk poza sezonem – minusy, bo takie też są!

Są też oczywiście minusy wyjazdu nad Bałtyk poza sezonem, ale z tym liczyć się musi każdy świadomy turysta. Mniej ludzi, to jednocześnie mniej klientów nadmorskich restauracji. Wiele z nich się zamyka, a te, które wciąż działają, mają wcześniejsze godziny zamknięcia. Dlatego też, jeśli po dniu spędzonym na spacerze, mamy ochotę na ciepły posiłek, to warto sprawdzić, do której godziny otwarta jest zarówno restauracja, jak i kuchnia. Kuchnie zamykają się zazwyczaj 30 minut wcześniej niż lokal. 

Bałtyk poza sezonem

Mniej turystów to także mniejszy zarobek dla lokalnych przedsiębiorców. Nie ma się co czarować — sezon letni to dla nich najlepszy czas w roku. Ponadto po sezonie ceny zakwaterowania spadają. Dla turystów to plus, dla właścicieli pensjonatów niekoniecznie 🙂

Wieje, nie wieje?

Wraz z końcem lata pogoda zaczyna się zmieniać. Nadmorski pas wybrzeża staje się wietrzny, co może być na dłuższą metę uciążliwe, jednak jak to mówią — nie ma złej pogody, są źle ubrani ludzie 🙂 Warto więc pamiętać, aby na urlop zabrać ciepłe ubrania, które zapewnią komfort podczas spacerów brzegiem morza. Z wiatru natomiast cieszą się osoby uprawiające kitesurfing. Sezon kończą dopiero w październiku. Wiatr oznacza możliwość uprawiania ich ulubionego sportu, a także zarobek dla szkółek kitesurfingu, których nad Bałtykiem nie brakuje.

Wiatr nad Bałtykiem to nie reguła. Zarówno w lutym, jak i we wrześniu, kiedy zwiedzaliśmy polskie wybrzeże, pogoda była idealna. Bezchmurne niebo, ogrzewające twarz słońce, a zimą dodatkową atrakcją był skrzypiący pod nogami zamarznięty śnieg. Do tego fenomenalne zachody słońca, które pomimo wieczornego chłodu zatrzymywały nas na plaży i pozwalały cieszyć się spektaklem światła i pojedynczych chmur. Bałtyk poza sezonem chodź zimny i może być wietrzny, jest jednak magiczny, kojący i relaksujący.

Co warto zobaczyć będąc na polskim wybrzeżu?

Zdecydowanie numer jeden to Słowiński Park Narodowy i unikatowe na skalę Europy ruchome wydmy. Wydma Łącka, czyli największa w Polsce wydma. Wydma Czołpińska, równie piękna i zdecydowanie mniej popularna niż ta pierwsza. Przy okazji wizyty na Wydmie Czołpińskiej koniecznie należy odwiedzić Latarnię Morską Czołpino, a także położony nieopodal skansen w Klukach, czyli Muzeum Wsi Słowińskiej. Warto także udać się na wieżę widokową i pomost nad Jeziorem Łebsko w Klukach, skąd rozciąga się piękny widok na Słowiński Park Narodowy oraz całą okolicę.

Bałtyk poza sezonem
Wydma Łącka w Słowińskim Parku Narodowym

Pozostając przy wydmach, bo tych na polskim wybrzeżu nie brakuje, idealnym pomysłem na miłe spędzenie czasu jest wizyta na Wydmie Lubiatowskiej. Wydma i jej okolica to jeden z najpiękniejszych zakątków nad Morzem Bałtyckim. Prowadzi na nią ścieżka przyrodnicza “Wydma Lubiatowska”, której łączna długość to 6 km. Na Wydmie Lubiatowskiej znajduje się drewniany taras widokowy, z którego roztacza się piękna panorama na Bałtyk. Odwiedzając wydmę, warto również zajrzeć na plażę w Lubiatowie, która zachwyca jasnym i drobnym piaskiem.

Wydma Lubiatowska

Piękne nadmorskie rejony to także okolice Sasina i słynna latarnia morska Stilo w Osetniku. Latarnię w latach 1904-06 wybudowali Niemcy i do dziś stoi w nienaruszonym stanie. Wysoka na 33.4 metry latarnia pomalowana jest na trzy kolory: czerwony, biały i szary. Na jej szczyt prowadzą kręte schodki, które z całą pewnością warto pokonać, aby później cieszyć się widokiem na Morze Bałtyckie i okolicę. Nieopodal latarni zlokalizowane są Wydmy Stilo — spokojny i cichy zakątek, który urzeka swoją dzikością i pięknem. Warto oczywiście odwiedzić pobliską plażę, do której prowadzi usłana wrzosami ścieżka.

Latarnia Morska Stilo

Ponadto polecam zajrzeć do Łeby i pospacerować po mieście i plaży. Wypić filiżankę kawy i zejść pyszne ciasto w Palarni Kawy Cafe No 5. I koniecznie rozkoszować się zachodem słońca, bo plaża w Łebie nadaje się do tego idealnie 🙂 Jeśli starczy czasu to wpadnijcie nad Zatokę Pucką i Zatokę Gdańską, bo tam czekają kolejne atrakcje i piękne, naturalne miejsca np. Kaszubskie Klify.

A Ty kiedy najchętniej odwiedzasz Bałtyk? 🙂

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić ten wpis.

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 3

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Akceptuję zasady Polityki prywatności