POLSKA POMORZE I KASZUBY

Trójmiasto i okolice – co warto tu zobaczyć?

5
(4)

Trójmiasto i okolice to teren iście piękny, kryjący wiele atrakcji, zarówno tych naturalnych, jak i stworzonych przez człowieka. W tym wpisie przedstawimy Wam miejsca, które my, ludzie gór odwiedziliśmy na północy Polski i które naprawdę nam się spodobały. Stawialiśmy przede wszystkim na obcowanie z naturą i obserwowanie przyrody. Pojawią się tu miejsca z Gdyni, Gdańska i Sopotu, które odwiedziliśmy i uważamy, że warto je zobaczyć. Ponadto znajdziecie tu miejsca, które położone są w niedalekiej odległości od Trójmiasta.

Puck i okolice

Klif, molo i plaża w Osłoninie nad Zatoką Pucką.

Osłonino to mała wioska w powiecie puckim. Znajduje się tu niewielkie molo, plaża i bardzo ładny Klif Osłoniński.
Z racji tego, że odwiedziliśmy to miejsce w zimie, chwilę po tym, jak „Bestia ze Wschodu” wycofała się z Polski, mieliśmy przyjemność zobaczyć skutą lodem Zatokę Pucką. Co tu dużo mówić. Widok niecodzienny i bardzo ładny. Ciągnąca się po horyzont biel lodu, zamarznięte fale, ludzie chodzący po Zatoce Puckiej z kijkami. Mroźne powietrze, chłodny wiatr i przyjemne słońce. Coś pięknego!

Przy plaży postawiono tablice informacyjne, między innymi dotyczące polowań na foki, które miały tu miejsce i w czasach historycznych. Kilka informacji, które znajdują się na tablicach:

  • Foki uznawane były za szkodniki, ponieważ wyjadały ryby z sieci rybackich, przy okazji niszcząc sprzęt do połowu.
  • Skoro zostały wzięte za cel rybaków, to postanowiono w jakiś sposób wykorzystać ich truchła. Stały się więc źródłem mięsa, które, chociaż cuchnęło tranem, to stanowiło ważny składnik w diecie rodzin rybackich.
  • Z martwych fok wytapiano tłuszcz, który znalazł zastosowanie, jako impregnat butów rybackich-hmm ciekawa jestem zapachu. Wierzono także, że tłuszcz fok, ma właściwości lecznicze. Z pewnością po posmarowaniu się zapach był „rewelacyjny”.
  • Tłuszcz fok, jeszcze zanim wynaleziono naftę, służył jako paliwo do oświetlania pomieszczeń.
  • Skóry młodych fok sprzedawano do garbarni.
  • Metody na zwabienie i zabijanie fok były różne. Rybacy wierzyli, że „foka ma życie w nosie” i aby ją uśmiercić, uderzali fokę pałką w nos. Łapano je także przy pomocy metalowego haka, a później nadeszła era innowacyjnej metody, czyli „klatki na foki”.
  • Polowania na foki były dość powszechne i nie szczędzono im życia.
  • Obecnie foka szara jest objęta w Polsce ścisłą ochroną gatunkową.

Dolina Chłapowska i Kaszubskie Klify

Kaszubskie Klify, to objęte ochroną NATURA 2000 przepiękne urwiska, które rozciągają się pomiędzy Władysławowem a Jastrzębią Górą na długości 9 km. Ich brzegi przez cały czas poddawane są abrazji, czyli niszczącej działalności fal morskich. Maszerując plażą, można zauważyć niewielkie osunięcia się materiału skalnego, a także mocno wystające korzenie drzew i powalone drzewa, które runęły z klifów.

Klify oglądaliśmy na plaży w Chłapowie, odwiedzając przy okazji Wąwóz Chłapowski, który jest krajobrazowym rezerwatem przyrody, leżącym w Nadmorskim Parku Krajobrazowym.Wąwóz powstał na skutek erozyjnej działalności wód, które do Morza Bałtyckiego spływały z Wysoczyzny. Przejście wąwozu jest dość krótkie i prowadzi wygodną, ale miejscami stromą ścieżką, otuloną wysokimi ścianami wąwozu. Z wąwozu na plażę prowadzą metalowe schody.

Spacer wzdłuż Kaszubskich Klifów to bardzo przyjemnie spędzony czas. W szczególności miłośnicy geologii i geomorfologii będą mogli nacieszyć oczy. Warstwowanie na klifach widać jak na dłoni.

Klif Chłapowski, który mogliśmy oglądać, jest zbudowany z osadów mioceńskich, czyli pochodzi z epoki geologicznej, która trwała od 23 mln do 5 mln lat temu. Bardzo wyraźnie w jego profilu widać ciemnej barwy warstwę węgla brunatnego, którego wiek wynosi kilka milionów lat. Poza osadami mioceńskimi klif budują osady plejstoceńskie. Są to osady z czasów, kiedy jeszcze na terenie Polski występowały zlodowacenia, a po ziemi biegały mamuty.
Poza walorami krajobrazowymi Kaszubskie Klify wyróżniają się unikatową mozaiką zbiorowisk roślinnych. Występują tu rzadkie, gatunki i podgatunki flory, które są charakterystyczne dla nadmorskich siedlisk. Najbardziej specyficznym gatunkiem jest rokotnik, który na klifach tworzy zarośla, a jego naturalny zasięg w Polsce, jest ograniczony właśnie do klifów. W Wąwozie Chłapowskim zaś, na zboczach o ekspozycji południowej i południowo-wschodniej, rosną ciepłolubne murawy napiaskowe.

pomorze i kaszuby

Gdańsk i okolice

Wyspa Sobieszewska

Wyspa Sobieszewska to jedno z tych miejsc, które zdecydowanie warto odwiedzić, będąc w Trójmieście. Miłośnicy przyrody i wypoczynku na łonie natury z całą pewnością docenią walory przyrodnicze tego miejsca. Sama Wyspa Sobieszewska nie jest tak do końca naturalnym tworem. Początek jej powstania sięga roku 1840, kiedy to pod naporem lodu i dużej ilości wody, rzeka przerwała mierzeję i utworzyło się nowe ujście. Ujście to zwane jest dzisiaj Wisła Śmiała. Na skutek tego procesu, wieś Górki została podzielona na dwie części. Wyspa Sobieszewska, w takim kształcie jak dziś, powstała w latach 1891-1895 podczas budowy przekopu Wisły. Obecnie wyspa otoczona jest wodami Zatoki Gdańskiej, Ujścia Wisły, Martwej Wisły i wspomnianej wcześniej Śmiałej Wisły. To właśnie na Wyspie Sobieszewskiej znajdują się dwa przepiękne rezerwaty przyrody: Ptasi Raj i Mewia Łacha.

Rezerwat Ptasi Raj

Rezerwat Przyrody Ptasi Raj znajduje się w zachodniej części Wyspy Sobieszewskiej. Tuż przy ujściu Wisły Śmiałej do Zatoki Gdańskiej. Rezerwat powstał w 1959 roki i ma powierzchnię 198 ha. Obejmuje jeziora Karaś i Ptasi Raj, a także otaczające je mokradła. Celem rezerwatu jest ochrona ptaków, które w rezerwacie wypoczywają podczas swoich migracji i wędrówek wzdłuż Bałtyku. W rezerwacie gniazduje około 30 gatunków ptaków. Spotkać tu można żurawie, krzyżówki czy sieweczki. Przez teren rezerwatu poprowadzono 6 km Ścieżkę Przyrodniczo Dydaktyczną. Niestety, nam nie było dane jej przejść. Część rezerwatu podczas naszej wizyty była niedostępna, a na jego terenie znajdowały się tabliczki z zakazem wstępu pod karą grzywny. Przeszliśmy się tylko wzdłuż grobli oddzielającej Ptasi Raj od Śmiałej Wisły.

Mam nadzieję, że kolejnym razem uda nam się zobaczyć całą ścieżkę. Tymczasem odsyłam Was do Asi, która jest częstym gościem w Rezerwacie Ptasi Raj.

Rezerwat Mewia Łacha

Zlokalizowany przy Ujściu Wisły na Wyspie Sobieszewskiej Rezerwat Mewia Łacha, ma na celu ochronę różnych gatunków ptaków, a także foki szarej, która według informacji, dość często przebywa w rezerwacie. Nam niestety nie udało się spotkać żadnej foczki, a przeszliśmy całą trasę wyznaczonej ścieżki edukacyjnej. Rezerwat utworzono w 1991 roku. Jego powierzchnia wynosi 150 ha, a rezerwat podzielony jest na dwie części, które zlokalizowane są po wschodniej i zachodniej stronie Ujścia Wisły. W rezerwacie gniazduje wiele gatunków ptaków. Ze względu na duże zróżnicowanie gatunkowe, rezerwat stanowi świetne miejsce obserwacji ptaków. Spośród ptactwa, które odwiedza rezerwat, wyróżnić można: piaskowce, szlemiki, krzywodziobe, rybitwy, kaczki i mewy. W rezerwacie, nieopodal Wisły znajduje się platforma widokowa, z której rozciąga się widok na Zatokę Gdańską, Ujście Wisły i cały Rezerwat Mewia Łacha.

My bardzo polecamy wizytę w rezerwacie. Jest tam najzwyczajniej w świecie pięknie! Od parkingu ścieżka prowadzi pięknym lasem, który później przechodzi w wydmy i pas nabrzeża. Rezerwat odwiedziliśmy zimą, kiedy plaża była jeszcze zamarznięta, a lodowe czapy uformowały małe górki. Ponadto na wodach Zatoki Gdańskiej pływały kry o fantazyjnych kształtach. Warto przejść się całą długością wyznaczonej ścieżki i w drodze powrotnej wędrować wzdłuż Wisły, która właśnie tu uchodzi do Zatoki Gdańskiej. Podczas roztopów jest możliwość podziwiania płynących Wisłą lodowych odłamków, które stanowią fantastyczny widok!

Gdynia i okolice

Plaża Babie Doły i Torpedownia w Babich Dołach

Torpedownia została wybudowana przez okupanta niemieckiego podczas II Wojny Światowej. Służyła jako ośrodek badawczy torped.
Znajdowała się w niej hala montażowa torped oraz urządzenia do próbnych strzelań. Budynek był połączony z brzegiem molo. Po molo kursowała kolejka wąskotorowa, którą odbywał się transport części do torped.
Po wojnie zniszczono fragment molo, który przylegał bezpośrednio do budynku. Był to sposób na utrudnienie dostępu do obiektu. Molo ostatecznie zniszczone zostało w latach 90 XX wieku. Wysadzono je w powietrze.
Sporych rozmiarów obiekt mieści się 300 metrów od brzegu. Wygląda dość egzotycznie w połączeniu z otulającymi go wodami Zatoki Puckiej.

Kępa Redłowska i Plaża Redłowska

Gdynia Redłowo, wejście numer 14 i prowadząca do niego leśna ścieżka, która dosłownie w sekundę przenosi nas z betonowego miasta do oazy natury. Leśną ścieżką podążamy ku plaży. Po kilku minutach ścieżka zamienia się na niewielki wąwóz, który wyprowadza nas nad brzeg morza. Wejście jest piękne! Pokazała mi je Wiola z @family_tripz, z którą umówiłam się tam na kawę i spacer. Po wejściu na plażę naszym oczom ukazują się wysokie klify porośnięte lasem, które cały czas poddawane są procesom abrazji. Zimą panuje tu błogi spokój, w oddali słychać dźwięki mew. Można odetchnąć pełną piersią. Nic dziwnego, że miejsce to pokochał Stefan Żeromski, którego dom można zwiedzać w nieopodal położonym Orłowie.

Zalesiona Kępa Redłowska wraz z klifem i plażą objęte są ochroną, a na terenie tym w 1938 roku utworzono rezerwat, którego celem jest ochrona krajobrazu i zbiorowisk roślinnych. Ochroną w szczególności objęty jest jarząb szwedzki, będący reliktem epoki lodowcowej.
Ciekawostką jest, że Kępa Redłowska jest najstarszym rezerwatem w województwie pomorskim, znajdującym się tak blisko centrum miasta.

Będąc w tej okolicy, warto pospacerować po plaży. Można udać się plażą w kierunku Bulwaru Nadmorskiego. Po drodze w okolicy wejścia numer 13 znajduje się zawieszona na drzewie huśtawka.
Można także udać się na spacer w przeciwną stronę, w kierunku Mola w Orłowie.

Klif Orłowski i Molo w Orłowie

Klif Orłowski to chyba najpopularniejszy klif w Polsce. Zdecydowanie warto wspiąć się ścieżką, która zaczyna się w Orłowie w okolicy opuszczonego sanatorium i przejść całą jego długość. Widoki są fantastyczne, a kolor wody widoczny z klifu dosłownie hipnotyzuje. Szczególnie w słoneczne dni widać jak woda Zatoki Gdańskiej mieni się odcieniami turkusu. Niestety Klif Orłowski w wyniku abrazji cofa się aż o 1 metr na rok. Bywa, że dochodzi do gwałtownego osunięcia się mas skalnych, tak jak miało to miejsce w lutym 2018 roku.

W okolicy klifu warto przejść się na molo, a także odwiedzić Domek Żeromskiego gdzie znajduje się wystawa „Życie i twórczość Stefana Żeromskiego”. W domu tym, Żeromski wraz z rodziną mieszkał w 1920 roku od maja do września. Wstęp na wystawę jest bezpłatny. 

Kamienna Góra i Molo Południowe

Kamienna Góra to najbardziej prestiżowa dzielnica Gdyni. Znajduje się tam wiele popularnych miejsc i obiektów. Zanim rozpoczniemy spacer po wybrzeżu, proponuję wejść na punkt widokowy Kamienna Góra, z którego bardzo dobrze widać miasto, port, a w oddali Cypel Helski. Na górę można także bezpłatnie wjechać kolejką. Obecnie z powodu pandemii kolejka nie kursuje.

W okolicy warto przejść się na Molo Południowe, gdzie znajdują się takie popularne obiekty jak Błyskawica, Dar Pomorza i Dar Młodzieży. Mieści się tu Akwarium Gdyńskie, nieopodal którego znajduje się słynny wśród turystów napis Gdynia.

Na spacer przy plaży możecie zaopatrzyć się w kawę od Bike Cafe lub w Cafe TŁOK. Natomiast jeśli lubicie gruzińskie wypieki, to przy ul. 10 lutego znajduje się gruzińska piekarnia KETiLi PURI, którą bardzo polecam. Moje kubki smakowe szczególnie upodobały sobie Gwezeli z ziemniakami i serem. Dosłownie palce lizać!

Muzeum Miast Gdyni

Będąc w okolicy Kamiennej Góry, zdecydowanie warto zajrzeć do Muzeum Miast Gdyni. Mieści się tu stała wystawa poświęcona miastu: „Gdynia-dzieło otwarte”. Można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych informacji i zobaczyć jak prężnie i szybko rozwijała się Gdynia. Historię otwierają Traktat Wersalski w 1919 roku i Zaślubiny Polski z Bałtykiem. Na wystawie dowiemy się, jak wyglądała budowa portu, jak ówczesna ludność migrowała do Gdyni w poszukiwaniu pracy, jak rozwijało się miasto i jakie piętno odcisnęła na nim II Wojna Światowa.

Wystawa jest wzbogacona o krótkie filmy, pokazujące życie ludzi, którzy pracowali w Gdyni przy budowie portu, a także emigrowali za ocean w okresie II Wojny Światowej. Historie te mocno chwytają za serce i potrafią ogromnie wzruszyć. Niesamowita jest historia Józefa Walaskowskiego i jego siostry Magdaleny. Mocno za serce ściska historia 7-letniej rozłąki Salomona Bergmana ze swoją żoną i synkiem. Ponadto wplątana jest w tę opowieść historia emigracji Witolda Gombrowicza. Za serce także chwytają opowieści kobiet i mężczyzn, którzy wspominają wojenne czasy i okrucieństwo ze strony Armii Czerwonej. Moim zdaniem warto odwiedzić muzeum i przybliżyć sobie historię Gdyni i tego, jak z małej wioski stała się najlepszym, pod względem jakości miastem do życia w Polsce.

Poza wystawą stałą w muzeum mieszczą się jeszcze dwie wystawy czasowe. W lutym 2021 można było obejrzeć wystawę poświęconą historii komunikacji radiowej, która prężnie rozwinęła się w Gdyni. Wystawa nosi tytuł „Legenda Radmoru” i jest dostępna do 29 sierpnia 2021.
Drugą z czasowych wystaw, poświęcono polskiemu projektantowi samochodów, Januszowi Kaniewskiemu. Nosi tytuł „Janusz Kaniewski. Polskie projekty, polscy projektanci”. Dostępna jest do 30 maja 2021.
Warto wiedzieć, że w piątki wstęp do Muzeum Miasta Gdyni jest darmowy.

Muzeum Emigracji

Pozostając w wątku muzeum, gorąco polecam odwiedzić jedyne w Polsce muzeum poświęcone emigracji Polaków. Wystawa zaczyna się od przybliżenia historii dworca morskiego, który w Gdyni stał się „oknem na świat”. To właśnie stąd w podróże do USA, Brazylii czy Argentyny wyruszali Polacy mający nadzieję na lepsze jutro. To właśnie dzięki budowie dworca morskiego i portu w Gdyni, miasto tak świetnie się rozwijało. Wystawa obejmuje 80 lat historii budynku, w którym się mieści. Przeprowadzi nas przez losy i historie polskich imigrantów. Począwszy od Świętosławy, córki Mieszka I, która wyemigrowała do Szwecji, tuż po tym, jak wyszła za mąż za króla Szwecji, aby umocnić więzi polityczne. Kolejno poznamy losy wielu znanych polaków, którzy żyli na emigracji: Fryderyk Chopin, Maria Skłodowska Curie, Cyprian Kamil Norwid czy Adam Mickiewicz. Poznamy losy polaków, którzy za chlebem emigrowali całymi rodzinami za ocean.

Na przykładzie rodziny Sikorów przybliżone zostają procedury, a także szlaki migracyjne z dawnych lat. Dowiemy się, jak wyglądała podróż za ocean, jak selekcjonowano nowych przybyszy, którzy dobili do Nowego Jorku i jak odbywała się rejestracja imigrantów na Ellis Island. Muzeum z całą pewnością jest warte odwiedzenia. Jest świetnym rozwinięciem informacji, które mogliśmy pozyskać w Muzeum Miasta Gdyni. Wiele losów z emigracji jest znanych z lekcji historii czy geografii, a w muzeum możemy sobie zarówno tę wiedzę odświeżyć, jak i dowiedzieć się wielu nowych rzeczy. Na własne oczy możemy zobaczyć dokumenty, plakaty reklamowe, bilety na statek czy listy zza oceanu wysyłane do rodzin w Polsce. Krótko mówiąc-warto!
W środy wstęp do muzeum jest bezpłatny.

Mapa – Trójmiasto i okolice, co warto zobaczyć?

Szukasz noclegu?
Miło nam będzie jeśli zarezerwujesz swój nocleg poprzez naszą stronę. Dzięki temu zyskamy kilka groszy na prowadzenie i udoskonalanie naszego bloga  🙂
Dziękujemy i mamy nadzieję, że nasze treści są pomocne przy planowaniu Twoich podróży i wędrówek!  
Udanego pobytu i pięknych wspomnień!
Booking.com

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić ten wpis.

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 4

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

ZOBACZ TAKŻE

2 Comments

  1. Sporo się napracowałaś przy tym wpisie! Długa lista ciekawych miejsc! I w końcu ktoś jeszcze opisał Trójmiasto z perspektywy Gdyni, a nie tylko Gdańska 😉

    1. Ola says:

      A dziękuję, dziękuję! Gdynia myślę, że wciąż jest niedoceniana, a jest tam co robić i co zwiedzać! Muzea mnie mega ujęły i będę je polecać, bo to kawał historii Polski, a w dodatku świetnie przedstawionej 🙂 Z resztą sam wiesz jak jest 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Privacy Policy