Szlak na Polski Grzebień i Małą Wysoką z Nowego Smokowca przez Śląski Dom i Dolinę Wielicką. Trasa jest długa i wymaga dobrej kondycji fizycznej. Jednakże dla widoków i klimatu Tatr Słowackich zdecydowanie warto się zmęczyć.

Polski Grzebień — szlak z Nowego Smokowca
Warto wiedzieć: Do Śląskiego Domu można podjechać rowerem. Trasa rowerowa rozpoczyna się w miejscowości Tatranská Polianka. Asfaltową drogą pokonujemy 7 km i 670 metrów przewyższenia.
Novy Smokovec — Nad Zrubami
Wędrówkę rozpoczynamy przy żółtym szlaku w Novym Smokovcu. Z parkingu samochodowego ruszamy asfaltową drogą, która nieznacznie prowadzi nas pod górę. Po kilku minutach zgodnie ze znakami żółty szlak wprowadza nas na wąską, leśną ścieżkę, która przecinać będzie Dolinę Sławkowską. Lasem maszerować będziemy przez kolejne 50 minut, w tym czasie kilka razy przekroczymy koryto górskiego potoku. Trasa przez las nie nastręcza żadnych trudności technicznych, aczkolwiek w letnie i upalne dni, podejście z pewnością da się we znaki 🙂 Po godzinie od rozpoczęcia marszu docieramy do skrzyżowania szlaków Nad Zrubami (1409 m n.p.m.). Tu robimy sobie krótką przerwę na posiłek, a następnie kontynuujemy wędrówkę żółtym szlakiem w kierunku Wielickiej Polany.
Nad Zrubami — Śląski Dom
Szlak wciąż prowadzi nas gęstym lasem, po ubitej ścieżce, która przeplata się z wapiennymi głazami. Trasa zaczyna coraz mocniej piąć się pod górę. Po 20 minutach od odejścia przy skrzyżowaniu szlaków Nad Zrubami robi się coraz bardziej widokowa. Po wyjściu z lasu wkraczamy w pasmo kosówki, a naszym oczom ukazuje się majestatyczna północno wschodnia ściana Gerlacha. Odtąd ten widok będzie towarzyszyć nam, aż do podejścia na Polski Grzebień. Po kolejnych 10 minutach docieramy do Niżnej Wielickiej Polany — Velická poľana (1600 m n.p.m.), skąd zielonym szlakiem kontynuujemy wędrówkę do Śląskiego Domu. Przejście odcinka trasy Novy Smokovec — Śląski Dom zajmuje nam 1 godzinę i 50 minut.
Śląski Dom — hotel górski w Tatrach Słowackich
Hotel górski Śląski Dom położony jest na wysokości 1670 m n.p.m., u stóp Gerlacha. Otoczenie jest iście bajkowe — majestatyczne ściany i wysokie szczyty, piękne widoki i położenie nad Wielickim Stawem. Hotel oferuje noclegi o wysokim standardzie, a także miejsca w pokojach wieloosobowych. Do Śląskiego Domu poza znakowanymi szlakami turystycznymi prowadzi droga asfaltowa. Dojazd własnym samochodem to koszt 20€. Należy wcześniej skontaktować się z recepcją hotelu i dokonać rezerwacji miejsca parkingowego. My w Śląskim Domu zatrzymaliśmy się na obiad i ruszyliśmy w dalszą trasę.

Śląski Dom — Polski Grzebień
Początkowo zielony szlak na Polski Grzebień ze Śląskiego Domu wiedzie wzdłuż wschodniego brzegu Wielickiego Stawu. Za stawem, ścieżka zaczyna mocniej piąć się pod górę, a my maszerujemy po wygodnych, dużych głazach. Przed nami widać cały czas wodospad Wielicka Siklawa, który opada z progu skalnego Mokrej Wanty. Wodospad zasilany jest wodami Wielickiego Potoku, które wypływają z Długiego Stawu Wielickiego, wpadają kaskadą do Wielickiego Stawu, a następnie wody potoku kierują się w stronę Drogi Wolności. Ścieżka prowadzi nas ponad Wielicki Staw. Przechodzimy pod wiecznie mokrą przewieszoną ścianką — w upalny dzień, to miejsce jest iście luksusowe 🙂
Następnie wychodzimy ponad Wielicką Siklawę i docieramy do rozłożystej doliny. W dolinie znajduje się łąka, która nazywana jest Wielickim Ogrodem (1830 m n.p.m.). Nazwa tego miejsca spowodowana jest tym, że latem porośnięta jest wieloma gatunkami wysokogórskich ziół.

Wschodni brzeg Wielickiego Stawu. W oddali widać Wielicką Siklawę.


Wielicki Ogród 

Muton i pojedynczy płat śniegu — lipiec 2020
Po opuszczeniu Wielickiego Ogrodu wznosimy się coraz wyżej, maszerując po bardzo wygodnych skalnych płytach, które noszą wyraźne ślady działalności lodowca. Są mocno wygładzone i porysowane. Głazy te nazywane są mutonami/barańcami. Po około 20 minutach marszu docieramy do Długiego Stawu Wielickiego (1939 m n.p.m.). Staw charakteryzuje się niesamowicie przezroczystą wodą, która w pełnym słońcu mieni się odcieniami niebieskiego koloru. W lipcu jego zachodni, piarżysty, leżący na zboczu Gerlachu brzeg pokryty jest jeszcze płatem śniegu. Długi Staw obchodzimy z jego wschodniej strony, wciąż bardzo wygodną ścieżką, dość szybko nabierając wysokości. Warto raz na czas zerknąć za siebie, aby móc podziwiać jego piękny kolor.


Długi Staw Wielicki 

Fragment szlaku po minięciu Długiego Stawu Wielickiego
Świstaki
Kawałek nad Długim Stawem, znajduje się zagłębienie po wyschniętym jeziorze. Nam udało się tam zaobserwować hasające świstaki. Zarówno małe jak i duże osobniki. Także jeśli macie ochotę na ich zobaczenie, to polecam przystanąć i skupić wzrok na wyschniętym dnie jeziora.
Po 20 minutach od odejścia od Długiego Stawu docieramy do południowej ściany Małej Wysokiej. Tu robimy krótką przerwę, a następnie rozpoczynamy ostatni etap podejścia na Polski Grzebień.
Podejście na Polski Grzebień
Piarżysko
Na ostatniej prostej na Polski Grzebień, zielony szlak zmienia swój charakter. Wkraczamy na piarżysko, które w przeciwieństwie do pokonanej trasy, sypie się spod nóg. Zarówno wejście jak i późniejsze zejście tym odcinkiem szlaku, jest najbardziej uporczywe na całej naszej trasie. Zalecam tu spokojne stąpanie w górę i przemyślane ruchy. W lipcu dodatkowym utrudnieniem jest zalegający jeszcze w kilku miejscach śnieg.
Polski Grzebień — klamry i łańcuchy
Po przejściu piarżyska docieramy do skalnej ściany, która ubezpieczona jest klamrami i ciągiem łańcuchów. Charakteryzuje ją ekspozycja oraz pierwsze na trasie sztucznie ubezpieczone fragmenty. Z całą pewnością warto tu wspomagać się rękami i spokojnie stawiać kolejne kroki. Latem mogą tworzyć się zatory, ponieważ musimy mijać się z osobami, które schodzą z Polskiego Grzebienia. Jeżeli jesteście obeznani z tego typu podejściami, to nie powinniście mieć tu żadnych problemów i spokojnie przejść ten odcinek szlaku. Dla nas w tym miejscu największym utrudnieniem były zatory, które tworzyły się na szlaku. Jeśli to Wasza pierwsza styczność z tego typu utrudnieniem w górach, to nie spieszcie się i na spokojnie przemyślcie każdy ruch 🙂 Tak naprawdę, to skalne płyty, którymi podchodzimy na przełęcz, są bardzo wygodnie ułożone i przy suchej skale ich pokonanie nie jest bardzo ciężkie.

Pierwsze łańcuchy 
Metalowe klamry 

Skalna rynna ubezpieczona łańcuchami 




Polski Grzebień — Poľský hrebeň
Polski Grzebień, to rozległa przełęcz, która znajduje się na wysokości 2200 m n.p.m. Wznosi się ponad dolinami: Wielicką, Białej Wody i Świstową. Po północnej stronie przełęczy rozciąga się widok na Tatry Polskie, a pod stopami na piękny, pokryty lodem Zmarzły Staw. Jeśli zerkniecie w prawo, na wschodnią stronę, to ujrzycie zakosy prowadzące na Rohatkę.
















