Pico Viejo – trekking na drugi najwyższy szczyt Teneryfy

5
(5)

Pico Viejo to drugi najwyższy szczyt Teneryfy. Wznosi się na wysokość 3135 m n.p.m. i jest doskonałym punktem widokowym. Jego krater ma imponującą średnicę 720 metrów, a droga do niego wije się stromymi i sypkimi ścieżkami, które z całą pewnością na długo pozostaną w pamięci.

Trudność trasy w naszej ocenie: Zdecydowanie przyda się kondycja fizyczna + należy wziąć pod uwagę fakt, że na tych wysokościach niektóre osoby mogą czuć się gorzej ze względu na mniejszą ilość tlenu w powietrzu i niższe ciśnienie. 
Wędrówka nie jest trudna technicznie, ale momentami trasa jest bardzo uciążliwa ze względu na sypiący się niczym mąka pył wulkaniczny. 

Szlak ma 17.5 km w dwie strony. Suma podejść 1100 metrów.
Czas przejścia w dwie strony wraz z przerwami: 6 godzin 36 minut.

Pico Viejo należy do kompleksu wulkanicznego Teide i sąsiaduje z najwyższym szczytem Teneryfy. Zarówno jeden, jak i drugi wulkan, można odwiedzić podczas całodniowej wycieczki. My jednak podzieliliśmy te wyprawy na dwie różne wycieczki, a wejście na Pico Viejo potraktowaliśmy jako aklimatyzację przed zdobyciem wulkanu Teide.
Warto wiedzieć, że ostatni wybuch Pico Viejo miał miejsce w 1798 roku, a ogromne ilości lawy, która spływała ze zboczy wulkanu, pokrywają dziś równinę Llano de Ucanaca. Jezioro zastygłej lawy jest imponujące. Podziwiać je można np. z punktu widokowego przy Roques de Garcia lub ze szlaku, który z Alto de Guajara prowadzi przez przełęcz Degollada de Ucanaca.
Jęzor lawy przecina dziś droga TF-38, przy której rozpoczniemy wędrówkę na szczyt.

Pico Viejo
Pico Viejo – widok na rozległą kalderę z górnej stacji kolejki linowej na wulkan Teide.
W oddali La Gomera.

Marzec 2017.

Mirador de las Narices del Teide

Parkujemy przy Mirador de las Narices del Teide, czyli przy punkcie widokowym, którego nazwa oznacza „Nozdrza Teide”. Ścieżką S-9 kierujemy się w lewo i wygodną, bardzo dobrze widoczną trasą maszerujemy w kierunku zachodnim. Początkowo szlak S-9 biegnie równolegle do drogi TF-38, jednak z każdą minutą oddalamy się od asfaltowej szosy w głąb parku. Po prawej stronie widoczna jest sylwetka Pico Viejo. Po 15 minutach wkraczamy na teren porośnięty sosną kanaryjską. Chwilę później skręcamy zgodnie ze znakami w prawo, a szlak zaczyna spokojnie piąć się pod górę. Zostawiamy za sobą soczyście zielone sosny i maszerujemy szlakiem, dookoła którego rosną niskie krzewy.

Pierwsze skrzyżowanie szlaków

40 minut od wyruszenia z parkingu docieramy do skrzyżowania szlaków S-9 z S-38. Do tego miejsca dotrzeć można także z parkingu przy Mirador de Samara, który oddalony jest od skrzyżowania o 2,2 km.

Kolejna część trasy to podejście żwirowo-pylastą ścieżką, która usłana jest większymi i mniejszymi kawałkami lawy. Ścieżka jest bardzo dobrze widoczna, a ułożone po bokach trasy skały nie podają w wątpliwość, że to właśnie tędy biegnie szlak. Pokonujemy sypkie jak mąka zakosy i wkraczamy na ścieżkę, która wije się aż po horyzont. Początkowo biegnie ona dość płasko, jednak z czasem zacznie mocniej piąć się pod górę. 

Wijemy się zakosami, a za chwilę odetchniemy od kruszącej się ścieżki 🙂

Trasa jest bardzo wygodna i śmiało, można powiedzieć, że jest to najbardziej komfortowa część szlaku, bo ten niebawem zmieni swój charakter i ukaże bardzo uciążliwe oblicze 🙂 

Pico Viejo
Ten fragment to istny czerwony dywan tego szlaku!

Zostawiamy za sobą wygodny wulkaniczny chodniczek i wkraczamy na dość dającą się we znaki i uciążliwą część trasy. Materiał skalny, który mamy pod nogami staje się coraz bardziej drobny. Idzie się coraz ciężej — nie ze względu na wysokość czy nachylenie stoku, ale ze względu na typ podłoża. Drobne żwiry i pyły mieszają się z fragmentami lawy, która lubi staczać się w dół stoku, przy okazji wpadając pod podeszwę buta 🙂 

Z każdym krokiem ścieżka staje się bardziej stroma i sypka, a zarówno buty, jak i kije trekkingowe mocno zapadają się w podłożu. Co tu dużo pisać. Jest po prostu niewygodnie, a drobny żwir wsypuje się do butów. Trzeba zacisnąć zęby i iść przed siebie 🙂 Wszystko wynagradzają widoki i piękna pogoda. 

Drugie skrzyżowanie szlaków

Po 2 godzinach i 10 minutach wędrówki mamy za sobą 5.5 km przebytej drogi i docieramy do kolejnego skrzyżowania szlaków. Z każdym naszym krokiem roztacza się coraz szersza panorama na całą okolicę. W oddali widać drogi TF-38 i TF-21, formacje skalne Roques de Garcia czy szczyt Alto de Guajara. Kroczymy wśród bujnej krzewiastej roślinności, która nagle pojawiła się przy szlaku.

W trzeciej godzinie naszej wędrówki ukazuje się wulkan Teide. 15 minut później stajemy na krawędzi imponującej kaldery Pico Viejo. Nie jest to jednak finał naszej trasy na szczyt! Ten oddalony jest o kolejne 15 minut marszu. Ruszamy więc w kierunku najwyższego punktu Pico Viejo, podążając doskonale widoczną ścieżką biegnącą równolegle do krawędzi kaldery. Po prawej stronie wspaniale prezentuje się wulkan Teide, na którego zboczach dobrze widać szlak łączący go z Pico Viejo.
Pokonujemy ostatnie podejście i po 3 godzinach 20 minutach od wyruszenia z parkingu docieramy do najwyższego punktu wulkanu Pico Viejo. 

Pico Viejo 3135 m n.p.m.

Na szczycie znajduje się metalowa skrzynka, a w niej notesy i długopisy. Wpisujemy się do wulkanicznego pamiętniczka z datą 16.11.2021. Podziwiamy widoki i uwieczniamy na zdjęciach surowość i piękno marsjańskiego krajobrazu. Na szczycie jest jednak dość chłodno i wietrznie — w końcu znajdujemy się na wysokości 3135 m n.p.m., więc temperatura powietrza nie należy do najwyższych. Po 15 minutach spędzonych na szczycie ruszamy w drogę powrotną. Poniżej Pico Viejo w osłoniętym od wiatru miejscu robimy przerwę na posiłek.

Pic Viejo
Widok na El Teide z najwyższego punktu kaldery Pico Viejo.

Droga powrotna z Pico Viejo do Mirador de las Narices del Teide

O godzinie 17:15 ruszamy w stronę parkingu, pokonując dokładnie taką samą trasę, jaką weszliśmy tu wcześniej. Trasę można zmodyfikować i na najbliższym skrzyżowaniu szlaków skierować się na parking, nieoznakowaną ścieżką, która biegnie przez pole lawy. My jednak nie decydujemy się na tę trasę i spokojnie wędrujemy znaną nam już ścieżką.

O 17:45 cała okolica zaczyna przybierać złotą barwę, a słońce powoli rozpoczyna wędrówkę ku zachodowi. Krajobraz dookoła wygląda imponująco. Czarne podłoże, złote promienie słońca, a w dole morze chmur spowodowane inwersją termiczną. Coś pięknego! W takich okolicznościach przyrody wędrujemy ku szosie TF-38.

O godzinie 18:40 robi się już na tyle ciemno, że włączamy czołówki i oświetlamy sobie drogę. Wtedy też, w blasku światła widzimy, jak duża ilość wulkanicznego pyłu wznosi się dookoła nas 🙂
O godzinie 19:25 meldujemy się na parkingu Mirador de las Narices del Teide.

Pico Viejo – informacje praktyczne

  • Na trasę trzeba zabrać prowiant oraz wodę. Polecamy mieć minimum 2 litry wody na osobę. 
  • Należy odpowiednio się ubrać — przede wszystkim mieć na nogach buty trekkingowe, wygodne w teren ubranie oraz ciepłą bluzę, kurtkę i czapkę. Na szczycie jest chłodno i, pomimo że podczas podejścia będzie ciepło, to chwila odpoczynku na wysokości 3135 m n.p.m. wystarczy, żeby poczuć chłód.
  • W słonecznie dni przydadzą się krem z filtrem oraz okulary przeciwsłoneczne.
  • Warto mieć kije trekkingowe, które są świetną podporą na szlaku. Pamiętajcie jednak aby zamontować do nich talerzyki. Dzięki temu kije nie będą zapadać się w podłożu.
  • Przed wyjściem na szlak bezwzględnie należy sprawdzić prognozę pogody i zorientować się jakie warunki aktualnie panują na trasie. W szczególności warto zrobić to zimą, bo szlaki mogą być oblodzone! Warunki i informacje na temat stanów szlaków w Parku Narodowym Teide znajdziecie na stronie Volcano Teide.
Pico Viejo

Mapa trasy na Pico Viejo

Szukasz noclegu na Teneryfie?
Miło nam będzie, jeśli zarezerwujesz swój nocleg poprzez naszą stronę. Dzięki temu zyskamy kilka groszy, na prowadzenie i udoskonalanie naszego bloga 🙂
Dziękujemy i mamy nadzieję, że nasze treści są pomocne przy planowaniu Twoich wędrówek!
Udanego pobytu i pięknych wspomnień!

Booking.com

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić ten wpis.

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 5

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Akceptuję zasady Polityki prywatności