Beskid Makowski – gdzie wybrać się na wędrówkę?

Beskid Makowski
5
(1)

Beskid Makowski to urocze i wciąż jeszcze mało popularne pasmo górskie. Sieć szlaków jest dość spora, a trasy nie są bardzo znane. Dlatego też Beskid Makowski jest idealnym miejscem dla każdego, kto ceni sobie spokój i pustki na szlaku. 
W tym wpisie znajdziesz propozycje kilku tras, które mam nadzieję, przypadną Ci do gustu. Są to szlaki, którymi mieliśmy przyjemność wędrować.

Beskid Makowski – pasmo pełne komplikacji

Warto wspomnieć, że Beskid Makowski jest takim dość skomplikowanym pasmem górskim, jeśli chodzi o regionalizację fizycznogeograficzną. Według różnych źródeł i regionalizacji niektóre pasma i szczyty są przypisywane, a to do Beskidu Wyspowego, a to do Beskidu Żywieckiego, a bywa także, że do Beskidu Małego. Dlatego też w zależności od literatury, szczyty będą należały do różnych pasm. Tu, w uproszczeniu zakładam, że należą one do Beskidu Makowskiego, chociaż niektóre z nich odwiedziliśmy w ramach kolekcjonowania Korony Beskidu Wyspowego.

Działek – Kudłacze

Jedna z najkrótszych tras w Beskidzie Makowskim lub Beskidzie Wyspowym — jak kto woli.
Szlak jest idealny na bardzo krótką wędrówkę o każdej porze roku. Jeśli nie mamy dużo czasu, a koniecznie chcemy przewietrzyć głowę, to właśnie ta trasa nada się idealnie. Startujemy w okolicy szczytu Działek i czerwonym szlakiem udajemy się na Kudłacze. Trasa w zdecydowanej większości prowadzi lasem, ale po drodze mija się polankę widokową. Roztacza się z niej piękna panorama na Beskid Makowski, Pogórze Orawsko Jordanowskie i Beskid Żywiecki. Przy dobrej widoczności można dojrzeć Babią Górę. Po dotarciu do Schroniska PTTK Kudłacze można chwilę odpocząć, zjeść posiłek i pobawić się z kotami, które mieszkają w schronisku. Jeśli wędrujecie z dziećmi, to Kudłacze są idealnym miejscem. Przed schroniskiem znajduje się plac zabaw, a tuż obok mała zagroda ze zwierzętami gospodarskimi. Pamiętajcie, tylko aby zwierząt nie nagabywać, a podziwiać je na spokojnie z odpowiedniej odległości 🙂 

Droga powrotna wiedzie taką samą trasą. Jeśli jednak Wam mało i chcecie jeszcze powędrować, to można udać się w stronę Łysiny i Lubomira. O tym szlaku przeczytacie poniżej.

Kudłacze – Łysina – Lubomir – Patryja

Trasa ta jest bardzo przyjemna, prowadzi głównie lasem, a przy okazji zahacza o dwa szczyty, należące do Korony Beskidu Wyspowego. I tu ponownie, w zależności od regionalizacji, Lubomir i Patryja mogą być przypisane do różnych pasm górskich. 

Wędrówkę rozpoczynamy przy Schronisku PTTK Kudłacze. Dotrzeć tam można szlakiem z Działek lub bardzo krótką trasą, która prowadzi z parkingu pod schroniskiem. Parking jest płatny 10 PLN za samochód (dane aktualne na grudzień 2020).

Z Kudłaczy ruszamy czerwonym szlakiem w stronę Łysiny. Trasa jest bardzo łatwa, bez jakichkolwiek trudności technicznych. Wiedzie szeroką, leśną ścieżką. Warto jednak wiedzieć, że zimą szlak może być mocno oblodzony. Dlatego też polecam mieć na nogach raczki — będzie wędrować się o wiele pewniej i przyjemniej. Szczyt Łysiny jest dość niepozorny — zalesiony, a tabliczka z nazwą i drogowskazy są zamontowane na drzewie. Z Łysiny wędrujemy jeszcze kawałek czerwonym szlakiem i docieramy do skrzyżowania ze szlakiem żółtym, którym dotrzemy na Patryję. Jeśli macie ochotę wydłużyć sobie wycieczkę, to warto przejść się na ten szczyt. Trasa podobnie jak wcześniej wiedzie głównie lasem, ale są także miejsca bardzo widokowe. Patryja w przeważającej większości jest zalesiona. Aczkolwiek z jednej strony odsłaniają się piękne widoki na Tatry — oczywiście pod warunkiem, że widoczność będzie bardzo dobra.

Z Patryji powrót do czerwonego szlaku wiedzie taką samą trasą. Oczywiście można pominąć tę część wędrówki i z Łysiny udać się bezpośrednio na Lubomir. Zanim jednak na Lubomir dotrzemy, to koniecznie zejdźcie na polankę widokową pod szczytem. Jej nazwa to Spadzista Polana. Znajduje się przed Lubomirem, idąc od strony Łysiny, będziecie ją mieli po lewej stronie. Ze Spadzistej Polany rozciąga się przepiękny widok w stronę Wiśniowej. Wspaniale widać pasmo Cietnia. Na polanie postawione są ławostoły — można więc zjeść posiłek ze wspaniałym widokiem. Zimą polana jest mocno oblodzona!

Kawałek za Spadzistą Polaną znajduje się już Lubomir, a na jego szczycie Obserwatorium Astronomiczne. Są także ławki, stoły, dwie tabliczki z nazwą szczytu i budka z pieczątką. 

Koskowa Góra

Koskowa Góra to jeden z najbardziej widokowych szczytów w Beskidzie Makowskim. Roztaczają się stąd wspaniałe panoramy na Beskid Wyspowy i Makowski, Tatry i Gorce, a także na Beskid Żywiecki i Beskid Mały. Zdecydowanie warto wybrać się na Koskową Górę przy dobrej widoczności i słonecznej pogodzie. Szczyt Koskowej Góry jest idealny na wschód i zachód słońca. Jedynie maszt przekaźnikowy na jej szczycie ujmuje uroku — ale cóż, gdzieś musieli go postawić.
Na szczyt dotrzeć można bardzo krótką trasą spod kapliczki pod szczytem Koskowej Góry. Do kapliczki prowadzi droga od strony miejscowości Bogdanówka. Znajduje się tam parking, a na Koskową Górę prowadzi żółty szlak, który w pewnym momencie się kończy, a my musimy kierować się w stronę doskonale widocznego masztu przekaźnikowego.

Jeśli macie ochotę na dłuższą wędrówkę, to można wybrać się na Koskową Górę ze Skomielnej Czarnej. Trasa prowadzi głównie lasem. Po drodze są jednak punkty widokowe, które z całą pewnością pozwolą nacieszyć oczy 🙂 

Babica Zachodnia – Babica

Trasa rozpoczyna się na Górze Harbutowskiej, tuż przy drodze łączącej Bieńkówkę z Harbutowicami. Na miejscu znajduje się niewielki parking. Jest też tablica, która informuje nas, że tu zaczyna się ścieżka edukacyjna, prowadząca z Sołtysiego Działu na Babicę. Nasza trasa początkowo biegnie leśną drogą i nie jest oznaczona. Dopiero po kilku minutach marszu docieramy do miejsca, w którym na drzewach pojawia się niebiesko czerwone oznaczenie szlaku. Od teraz podążamy za czerwonymi znakami, które doprowadzą nas na Babicę. Szlak początkowo wiedzie przez las, a następnie wyprowadza nas na bardziej widokową trasę. Po prawej stronie doskonale widać pasmo Koskowej Góry z charakterystycznym przekaźnikiem, który umieszczony jest na jej szczycie.

Po zaledwie 15 minutach marszu docieramy do Babicy Zachodniej, która przy dobrej pogodzie i widoczności jest świetnym punktem widokowym. Kawałek dalej znajduje się drewniana wiata z ławkami i stołem, w której można urządzić sobie piknik. Dalsza część trasy to spokojna wędrówka podczas której mamy do przejścia około 2,5 kilometra. Warto mieć na uwadze, że w deszczowe dni trasa ta jest bardzo błotnista, a droga, którą kroczymy, jest mocno rozjeżdżona przez quady i motocrossy. Koleiny zaś są wypełnione są wodą, co powoduje powstawanie rozległych kałuż, które trzeba omijać. Po dotarciu do Babicy, która jest całkowicie zalesionym szczytem, można zejść na polanę widokową, która znajduje się kawałek dalej. Trasa powrotna wiedzie dokładnie tak samo.

Jak oceniasz przydatność tego wpisu?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić ten wpis.

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 1

Jak dotąd brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

I accept the Privacy Policy