GÓRY TATRY

Tatrzańskie doliny reglowe, idealne na spacer w otoczeniu natury.

Propozycje kilku tras biegnących dnem reglowych dolin, które idealnie nadają się na spacer w otoczeniu natury. Jednocześnie szlaki nie są wymagające, należą wręcz do bardzo łatwych. Tym samym są świetne dla osób w różnym wieku, a także dla osób, które chcą spacerować w Tatrach, a nie są jeszcze gotowe na wyjścia w ich wyższe partie. Każda z opisanych tu dolin ma swój początek przy Drodze pod Reglami i stanowi jej odnogę. Trasy rozpoczynają się z wysokości od 900 m n.p.m. do 940 m n.p.m, i ciągną się ku Sarniej Skale i Giewontowi.

Zanim wyruszymy na szlak, odpowiedzmy sobie, co oznacza słowo „regiel”. Pierwotnie określano tak górę, która była porośnięta lasem. Obecnie regiel obejmuje niższe grzbiety po północnej stronie Tatr. Porośnięte lasami, ale leżące poniżej górnej granicy lasu. Regle zbudowane są ze skał osadowych (wapienie, dolomity), i rozcięte dolinami.

Dolina Białego

dolina

Wędrówkę do Doliny Białego rozpoczynamy w okolicy Wielkiej Krokwi, przy ulicy Józefa Piłsudskiego. Obok „Szałasu pod Reglami” skręcamy zgodnie z tabliczką kierującą nas czarnym szlakiem na Drogę pod Reglami. Idziemy wzdłuż metalowego ogrodzenia i kolejki linowej. Po kilku minutach marszu docieramy do rozwidlenia szlaków, gdzie znajduje się kasa biletowa TPN. Wybieramy tam szlak żółty, który poprowadzi nas wzdłuż Doliny Białego nad Białym Potokiem. Tu warto wspomnieć, że według obliczeń ma on największy w Tatrach Polskich spadek, który wynosi 187 m/km. Z geografii przypomnę, że spadek rzeki/potoku to stosunek różnicy wysokości, jaką rzeka pokonuje od źródeł do ujścia.

Maszerując Doliną Białego, będziemy poruszać się wzdłuż Ścieżki przyrodniczej im. Stanisława Sokołowskiego. Ścieżka składa się z 10 punktów, które zaznaczone są na trasie. Rozpoczyna się u wylotu doliny, a kończy na Sarniej Skale.
Dolina Białego jest typową doliną V – kształtną, powstałą na skutek działania erozyjnego rzeki. Nigdy nie była zlodowacona. Zbudowana jest ze skał osadowych – dolomitów i wapieni, i leży pomiędzy Krokwią i Sarnią Skałą.
Biały Potok, który płynie jej dnem wymywa wapienie i tworzy piękne kaskady oraz kotły eworsyjne. Szczególnie imponująco wygląda na wiosnę, podczas roztopów.

Efekt Sarniej Skały

Ciekawostką jest, że w Dolinie Białego występuje tak zwany „Efekt Sarniej Skały” czyli specyficzny mikroklimat, na który wpływ ma kilka czynników. Między innymi położenie po chłodniejszej, północnej stronie Tatr, ograniczenie doliny przez wysoką ścianę Długiego Giewontu, a co za tym idzie – znaczne zacienienie. Dodatkowym czynnikiem są wiejące zimą mocne wiatry, które wcinają się w Dolinę Białego. Te czynniki oraz częste inwersje termiczne powodują, że w Dolinie Białego piętra roślinności są obniżone. Tym samym w Koryciskach na wysokości 930 m n.p.m. występują zarośla kosodrzewiny, podczas gdy w „normalnym” układzie pięter roślinności, kosodrzewina występuje na wysokości od 1500 m n.p.m.

Sztolnie uranowe

W Dolinie Białego spotkamy także sztolnie uranowe. Są to pozostałości po działaniach prowadzonych tu w latach 1950-1955 przez ZSRR. Celem tych działań były poszukiwania złóż uranu. Złoża jednak były na tyle małe, że nie było sensu ich wydobywać. Jednakże pomiary z lat 2010-2012 wykazały podwyższone promieniowanie.

dolina
Sarni Wodospad

Krocząc dalej doliną wzdłuż Białego Potoku dotrzemy do Sarniego Wodospadu, a następnie rozwidlenia szlaków. Znaki będą wskazywać nam szlak na Kalatówki bądź na Czerwoną Przełęcz i Sarnią Skałę. W tym miejscu możemy zadecydować czy chcemy wędrować dalej, ku Sarniej Skale (szlak będzie bardziej wymagający pod względem kondycji, ale technicznie nie jest trudny) czy też wracamy pod Wielką Krokiew tą samą trasą. Można także skręcić w stronę Kalatówek. Opisy poszczególnych tras powrotnych znajdziesz we wpisie dotyczącym szlaku na Sarnią Skałę.

Dolina ku Dziurze i Jaskinia Dziura

Dolina ku Dziurze stanowi jedną z odnóg Drogi pod Reglami i wcina się w północne stoki Sarniej Skały. Jest ona lesistą, reglową doliną, a szlak biegnący jej dnem należy do łatwych, przyjemnych i niewymagających.
Z całą pewnością jest świetną opcją na krótki spacer dla osób w każdym wieku. Trasa w dolinie wiedzie po prawie płaskim terenie, i dopiero przy jej końcu znajduje się krótkie podejście do Jaskini Dziura. Ciekawostką jest, że podobnie jak w Dolinie Białego, tu także występuje „Efekt Sarniej Skały”, co powoduje obniżenie granic pięter roślinności o około 200 m.

Jaskinia Dziura

Przy okazji wizyty w dolinie, zdecydowanie warto zajrzeć do środka jaskini. Jest to jedna z sześciu tatrzańskich jaskiń, która udostępniona jest turystom do zwiedzania. Warto wiedzieć, że jest to także najbliżej położona od Zakopanego jaskinia. W jej wnętrzu panuje niesamowita aura, a to za sprawą otworu w górnej jej części, i wpadającego przez otwór światła oraz deszczu. W upalny letni dzień można się w niej ochłodzić 😉 Jaskinia ma długość 50 metrów i składa się z jednej komory. W pierwszej części nie jest potrzebna latarka, ponieważ światło wpadające przez skalne okno oświetla wnętrze. Schodząc natomiast w dół, dodatkowe źródło światła z całą pewnością się przyda. Przy zejściu należy uważać na grząskie, śliskie wyścielone liśćmi podłoże (liście wpadają przez skalne okno i gromadzą się tu przez lata).
Ze względu na bliskie położenie od Zakopanego, jaskinia często stanowi miejsce, gdzie ratownicy TOPR szkolą się w technikach jaskiniowych.

Długość doliny to 1,6 km. Czas przejścia do Jaskini Dziura to 25 minut. Czas powrotu to około 20 minut. Przed jaskinią znajdują się ławki. Dolinę można zwiedzić przy okazji wizyty w Dolinie Strążyskiej. Z Doliny ku Dziurze nie ma widoków na żadne tatrzańskie szczyty.

dolina
Dolina ku Dziurze – wejście na szlak

Dolina Strążyska

Jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach. Jednakże jeśli podczas pobytu w Zakopanem, pogoda nie zachęca do górskich wędrówek, to z naszego doświadczenia wynika, że w deszczowe i chłodne dni, Dolina Strążyska świeci pustkami. Tym samym można udać się na spokojną wędrówkę w otoczeniu natury i jednocześnie nacieszyć górską ciszą.

Wędrówkę do Doliny Strążyskiej rozpoczynamy u jej wylotu, nieopodal kawiarni „Cafe Roma”. Wchodzimy na czerwony szlak, mijamy drewnianą wiatę oraz kasy biletowe TPN, które od niedawna mieszczą się w nowoczesnych drewnianych budkach. Budki zaprojektowane są przez warszawską pracownię architektoniczną „2pm„. Finalnie takich samych konstrukcji będzie na terenie TPN 16.

Wkraczamy na bitą drogę, która prowadzi nas dnem zalesionej doliny. Maszerujemy wygodnym szlakiem i docieramy do polany Młyniska, gdzie znajduje się leśniczówka TPN. Tu leczone są chore ptaki oraz inne dzikie zwierzęta, które potrzebują pomocy. Przechodzimy przez drewniany mostek nad Strążyskim Potokiem. Dookoła nas, na zboczach reglowych grzbietów, rośnie jeden z najładniejszych w Tatrach lasów świerkowo-jodłowo-bukowy. Krocząc dalej mijamy po prawej stronie Kominy Strążyskie. Są to charakterystyczne dolomitowe igły, które z całą pewnością przyciągną uwagę każdego turysty. Kawałek dalej znajduje się Skała Edwarda Jelinka, czeskiego przyjaciela Polaków, który poświęcał się sprawie braterstwa czesko-polskiego, a jednocześnie był miłośnikiem Tatr. Tablica powstała z inicjatywy Henryka Sienkiewicza.

Po 25 minutach marszu docieramy do Polany Strążyskiej. W tym miejscu krzyżują się szlaki czerwony, którym dotrzemy do Przełęczy w Grzybowcu i na Giewont oraz czarny, który poprowadzi nas najpierw do Przełęczy w Grzybowcu, a następnie do Doliny Małej Łąki. Propozycje wędrówki tym szlakiem znajdziecie w TYM WPISIE.

Polana Strążyska

Na Polanie Strążyskiej znajduje się słynny głaz Sfinks, herbaciarnia, punkt TOPR, a także drewniane ławki i stoły. W drewnianej wiacie znajdują się toalety. Stoją tu także dwa drewniane szałasy (niegdyś było ich 7). Z polany pięknie widać majestatyczne północne ściany Giewontu, które opadają pionowo 600 m w dół.
Ciekawostką jest, że nazwa polany pochodzi od słowa strąga czyli zagrody do dojenia owiec, które były tu dawniej wypasane.
Z Polany Strążyskiej można w około 10 minut dotrzeć żółtym szlakiem nad Wodospad Siklawica. Można także przejść czarnym szlakiem na Czerwoną Przełęcz, a stamtąd wejść na Sarnią Skałę, bądź dotrzeć do Doliny Białego lub na Kalatówki.

Dolina za Bramką

Jedna z najkrótszych tatrzańskich dolin – jej długość wynosi zaledwie 0,8 km, a przy tym jest bardzo malownicza. Po drodze można podziwiać formacje skalne górujące nad doliną, między innymi Jasiowe Turnie – wysokie na kilkadziesiąt metrów dolomitowe skały. Dodatkowym atutem krajobrazowym jest tworzący kaskady Potok zza Bramki.

Spacer doliną jest przyjemny i łatwy, nie napotkamy tu trudności technicznych. Trasa należy do bardzo łatwych i dostępna jest dla każdego. Jedyną przeszkodą mogą być wezbrane wody potoku, które na końcowym etapie wędrówki uniemożliwiają dotarcie do samego końca szlaku.

Wszystkie wędrówki po opisanych dolinach odbyliśmy przy kapryśnej pogodzie. Towarzyszył nam deszcz i wiatr, a także niskie temperatury. Jednakże nawet podczas takich warunków atmosferycznych, warto wybrać się na spacer i nacieszyć tatrzańską przyrodą. Mroczna i deszczowa aura w Tatrach ma swój niepowtarzalny klimat!

Jeśli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś dać wyraz docenienia naszej pracy, prosimy abyś zostawił nam komentarz 🙂 Miło nam będzie jeśli udostępnisz wpis lub polubisz nasze profile w mediach społecznościowych 🙂

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *