Zawrat – Świnica szlak z Doliny Pięciu Stawów

Przepiękna widokowo wędrówka, podczas której przejdziemy spory kawałek Tatr. Szlak jest długi i wymagający kondycyjnie. Rozpoczyna się na Palenicy Białczańskiej, a kończy w Kuźnicach. Na trasie czeka na nas bardzo ciekawy technicznie fragment Zawrat — Świnica, będący jednocześnie jednym z najbardziej wymagających szlaków w Tatrach. Szlak ten polecam osobom, które mają doświadczenie na tego typu trasach i nie są czułe na dużą ekspozycję.

Palenica Białczańska – Dolina Pięciu Stawów Polskich

Wędrówkę rozpoczynamy na Palenicy Białczańskiej i asfaltową drogą Oswalda Balzera, która prowadzi do Morskiego Oka, kierujemy się w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza. Następnie skręcamy w prawo na zielony szlak, który Doliną Roztoki zaprowadzi nas do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Szlak kończy się tuż nad progiem Wielkiego Stawu Polskiego, z którego wypływa potok Roztoka. Ze swojej strony polecam cały czas trzymać się zielonego szlaku — jest moim zdaniem zarówno lżejszy kondycyjnie, jak i piękniejszy z uwagi na to, że przy okazji zahacza o Wielką Siklawę. Wodospad z całą pewnością warto zobaczyć na własne oczy, ponieważ jest to nie tylko najwyższy wodospad w polskich Tatrach, ale także w Polsce.

Sporo turystów pokonując tę trasę, już w Dolinie Roztoki wskazuje na piękny wodospad, który długą kaskadą spada z progu Buczynowej Dolinki. Nie jest to Wielka Siklawa, ale Buczynowa Siklawa, która także wspaniale się prezentuje.
W warunkach letnich trasa zielonym szlakiem należy do bardzo łatwych i bez problemu pokona ją każdy, kto ma chęci oraz nie najgorszą kondycję fizyczną. Alternatywną opcją dotarcia do Doliny Pięciu Stawów Polskich jest podejście czarnym szlakiem, który wyprowadza tuż obok Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów.

Dolina Pięciu Stawów Polskich – Zawrat

Po dotarciu nad Wielki Staw Polski kierujemy się zgodnie z niebieskimi znakami w kierunku Niżniego Solniska, a następnie na Przełęcz Zawrat. Szlak należy do łatwych technicznie. Nie ma tu dużych ekspozycji, przepaści i żadnych sztucznych ubezpieczeń. Najpierw przekraczamy drewniany mostek na Potoku Roztoka, a następnie szybko wznosimy się coraz wyżej, zostawiając za sobą taflę Wielkiego Stawu. Kierując się za niebieskimi znakami, mijamy po kolei skrzyżowanie szlaków, które prowadzą na Krzyżne, Kozi Wierch, Szpiglasowy Wierch oraz Kozią Przełęcz.

Po prawej stronie mijamy taflę Czarnego Stawu Polskiego i kontynuujemy wędrówkę niebieskim szlakiem. Przekraczamy ostatni ciek wodny i rozpoczynamy podejście na Zawrat. Trasa wznosi się stopniowo bardzo wygodną, ułożoną z dużych głazów ścieżką. Za naszymi plecami odsłaniają się coraz szersze panoramy. W dole pięknie widać Dolinę Pięciu Stawów, w tle za nią majaczą Tatry Bielskie. Doskonale widać także Szpiglasową Przełęcz, która oddziela Szpiglasowy Wierch od Miedzianego. Za nią powoli odsłaniają się Mięguszowieckie Szczyty oraz wierzchołki słowackich Tatr Wysokich.

Szlak wyprowadza nas w okolice Kołowej Czuby i odsłania widoki na Dolinkę pod Kotłem oraz Zadni Staw Polski. Tuż pod nim leży Wole Oko — szósty staw, który znajduje się w Dolinie Pięciu Stawów. Odsłania się pięknie Gładki Wierch wraz z Gładką Przełęczą i doskonale widocznym zygzakowatym szlakiem, który prowadził niegdyś z Doliny Pięciu Stawów. Kawałek dalej w kierunku północnym wznosi się doskonale widoczny Walentkowy Wierch. Dalej szlak omija Kołową Czubę, prowadzi nas wygodną ścieżką, która przecina piarżysko i wyprowadza dość spokojnie na Przełęcz Zawrat.

Niebieska Turnia – obryw skalny

Podczas podejścia już z oddali doskonale widać Niebieską Turnię, która znacznie różni się kolorem skał względem otoczenia. Jaśniejsza barwa jest wynikiem obrywu skalnego, który nastąpił w 2018 roku. Z tego powodu szlak Zawrat — Świnica został zamknięty. Ponowne otwarcie nastąpiło 1 czerwca 2021 roku.
Szlak wyremontowano, gruzowisko ustabilizowano, a trasa prowadzi teraz tylko w jednym kierunku: od Zawratu do Świnicy. Widoczna jasna barwa skał po obrywie daje doskonały pogląd na to, jak czynniki zewnętrzne wpływają na skałę i zmieniają jej barwę.

Zawrat - Świnica
Widok na Zawrat i doskonale wyróżniającą się na tle innych skał Niebieską Turnię.

Zawrat

Z Przełęczy Zawrat roztacza się przepiękny widok na Dolinę Pięciu Stawów, Miedziane, Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch, Koprowy Wierch, Cubrynę, Kończystą, Rysy, Gerlach czy Małą Wysoką. Rozległa panorama uważana jest za jedną z najlepszych w Tatrach. Nie ma się co dziwić, bo widoki są naprawdę wspaniałe. Zważając na to, że z Doliny Pięciu Stawów szlak nie należy do trudnych, jest to idealny cel wycieczki dla osób, które chcą chłonąć piękno Tatr. Na przełęcz prowadzi także szlak znad Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jest on jednak znacznie bardziej wymagający zarówno pod względem technicznym, jak i pod względem kondycji fizycznej i obeznania z ekspozycją.

Zawrat jest punktem początkowym dla szlaku Orlej Perci, który od przełęczy, aż do Koziego Wierchu jest jednokierunkowy. Dalej prowadzi przez Granaty na Przełęcz Krzyżne, gdzie kończy swój bieg.

Zawrat – Świnica opis szlaku

Z Zawratu ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku Świnicy. Jest to najbardziej pod względem technicznym wymagający fragment trasy. Zdecydowanie jest przeznaczony dla osób, które są obyte z ekspozycją i nie są czułe na towarzyszące przez cały czas przepaści. Ponadto mają doświadczenie i dobrze radzą sobie w skalistym i trudnym terenie.

Zawrat – Świnica: czego spodziewać się na trasie?

Na szlaku Zawrat — Świnica trzeba przechodzić po wąskich ścieżkach, półkach skalnych, śliskich skalnych płytach, które stromo opadają ku dolinom. Na trasie trzeba będzie pokonać kilka skalnych kominów. Przejść po skalnej płycie, która owszem ubezpieczona jest łańcuchem, ale osobom niskim, pokonanie jej może sprawić trudność. Idąc na ten szlak, należy liczyć siły na zamiary i zdawać sobie sprawę, że pracować będą nie tylko nogi, ale także ręce, którymi w wielu miejscach trzeba będzie się wspomagać, aby pokonać kolejne fragmenty szlaku. Nie mam zamiaru nikogo straszyć, jednak uczulam, że trasa ta nie jest dla każdego. W szczególności nie polecam jej osobom, które mają lęk wysokości, lęk przestrzeni oraz osobom, które nigdy na takich szlakach nie były.

Zdarza się, że osoby idące na takie trasy nie zdają sobie sprawy, że mogą mieć trudności z ich pokonaniem. Dostają blokady psychomotoryczne i muszą zostać ściągnięte ze szlaku przez TOPR. Podczas swoich wędrówek wiele razy widziałam turystów, którzy mieli atak paniki. Mimo to brnęli dalej pod górę, stwarzając zagrożenie dla siebie, jak i innych osób na szlaku. Myślę, że do takich tras trzeba podchodzić z głową i dużą dawką pokory. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, to nie powinien iść. Lepiej spróbować swoich sił na innych szlakach, nabrać doświadczenia, a dopiero później wybierać się na takie trasy.

To jak wygląda szlak Zawrat — Świnica najlepiej obrazują poniższe zdjęcia. Warto zabrać na trasę rękawiczki, bo żelastwa jest dość sporo. W razie spocenia dłoni lepiej jednak chwycić łańcuch przez rękawiczkę, która zwiększy komfort i przyczepność.

Zawrat – Świnica

Szlak początkowo nieznacznie się obniża i najpierw dość prostą ścieżką prowadzi nas wzdłuż zboczy Niebieskiej Turni. Następnie po skalnym rumowisku wyprowadza ku górze. Chwilę później pojawiają się pierwsze na szlaku łańcuchy. Wąską ścieżką, która ubezpieczona jest łańcuchami, a następnie skalną półką i wąską grzędą podchodzimy coraz wyżej. Odsłania się coraz bardziej rozległy widok na Zadni Staw i całą okolicę.

Szlak raz prowadzi nas pod górę, raz nieznacznie się obniża. Docieramy do wąskiej przełączki, z której musimy zejść w dół, po stromo ulokowanych skalnych płytach. Fragment jest oczywiście ubezpieczony łańcuchami i klamrami. Chwilę później podchodzimy dość stromo pod górę. Tu, jako niska osoba musiałam mocno się podciągać i zapierać nogami. Chwilę później docieramy do najtrudniejszego moim zdaniem miejsca na szlaku. Do pokonania mamy stromo nachylony skalny komin, który ubezpieczony jest zarówno klamrami, jak i łańcuchami. Początkowo komin nie sprawia trudności, ale w ostatniej części osoby niskie muszą troszkę pokombinować i odpowiednio ułożyć nogi i ręce, aby mieć dobry punkt podparcia.

Dalsza część szlaku znów prowadzi skalną grzędą. Chwilowo nie ma żadnych sztucznych ubezpieczeń. Kolejno pojawia się długi ciąg łańcuchów, który wyprowadza nas na przełączkę z widokiem w stronę Doliny Zielonej Gąsienicowej. Dalsza trasa znów ubezpieczona jest łańcuchem. Po chwili pojawia się wygodna ścieżka, którą docieramy do wysokiej skalnej ściany ubezpieczonej długim ciągiem łańcuchów. Rozpoczynamy wspinaczkę i po chwili docieramy do końca szlaku Zawrat — Świnica. Tu nasz szlak łączy się ze szlakiem, który prowadzi na Świnicę ze Świnickiej Przełęczy. Skręcamy w prawo i pokonując podszczytowy, sprawiający wielu osobom trudność ciąg łańcuchów, docieramy na szczyt Świnicy.